Zapraszam znów, nie będę się rozpisywać prawdą, kontynuuję to co ostatnio. Rozchwianie emocjonalne?
,,Ja dzisiaj powiem cześć. Powiem tak, jak ja bym powiedziała. Czy tak by było? Muzyka, słuchawki. Nie wiem co włączyłam, znalazłam to w wyniku błądzenia po Youtube. Gdyby nie to, panowałaby cisza, a dzisiaj cisza jest mi wyjątkowo niepotrzebna. Gryzie, boli. Taka jakaś dzisiaj jestem, nie wiem sama. Żadna, może bezuczuciowa? A Ty, co byś mi powiedział? Nic, 'ogarnij się bo dostaniesz ode mnie wpierdol'. Brzmi mi w uszach, nie tak by było? Nie szukam odpowiedzi na siebie, bo mam wrażenie, że zaglądanie wgłąb zawsze doprowadza mnie na skraj, taki z którego nie widzę ucieczki. Dlatego zawsze skaczę w przepaść, lecę długo i boleśnie uderzam o prawdę. Gram w otwarte karty, a wygląda na to, że nie wiem czego chcę. Podobno nic nigdy nie jest aż tak złe, jak się wydaje ale uświadamiam sobie, że nie wiem jaka jestem.
-Jaka Ty właściwie jesteś?
-Ale dlaczego pytasz? Przecież wiesz.
- Tak szczerze osobiście to nie wiem.
-Gorzej, że ja też nie wiem. Mam w sobie tyle wrażliwości, że można obdzielić nią bezduszne korporacje, nieczułych ludzi, zamarznięte więzi. Jednocześnie umiem być perfidna, robić na złość, być ostentacyjna i trudna. Taka jestem, trudna. Przecież wiesz.
- No jesteś, nie zaprzeczę. Ale co chcesz tym pokazać? Swoją wyższość?
- To nie tak. Pragnę zainteresowania, patrzenia na mnie i podziwiania, pragnę się wyróżniać, być za coś dostrzeżona. Może to chore i skomplikowane, ale jakie mogą być moje zachowania, jeśli cała jestem chora i skomplikowana. Zachłanna jeśli chodzi o zainteresowanie i miłość. Jak pies ogrodnika, nie chcąca brać ale i nieskłonna odstąpić, gdy bezmyślnie widzę w kimś to, czego pożądam od więzi. Od relacji,
- Przecież to jest udręka, Nie możesz po prostu pokazać, że Ci na kimś zależy? Podjąć dobre kroki, zasłużyć na czyjeś zainteresowanie, zapracować swoją postawą na to czego oczekujesz? Nie myśl, że samo to wszystko do Ciebie przyjdzie bez Twojej zmiany.
- Taka stara a ja ciągle wierzę, że może?
-No, jesteś już za stara na bycie naiwną. Taką głupiutką.
- A Ty chyba za młody, żeby wydawać takie sądy.
-Ale czego Ty właściwie szukasz? Kochałaś kiedykolwiek kogoś prawdziwie,bo mam wrażenie że nigdy.
- Dokładnie przez to, że kochałam kiedyś kogoś prawdziwie, nie potrafię teraz już nikogo kochać. Albo mi się coś wydaje, albo ktoś sugeruje mi, że mi się wydaje, a ja jestem zbyt dumna, żeby o kogoś walczyć. I dlatego tracę zawsze wszystko i zaczynam od początku, a pomimo, że coś, co jest ważne, podobno nie kończy się tak zwyczajnie i łatwo, ja mam wrażenie, że wszystko co miało dla mnie ogromne znaczenie, skończyło się właśnie teraz
i tu. Ale może życie nie jest zawsze takie, jakim je widzimy, tylko istnieje jakiś głębszy sens, drugie dno, które w mojej czarno-białej rzeczywistości nie wysuwa się specjalnie przed szereg. Jestem trochę ślepa na subtelność.
- Boję się Ciebie. Jesteś nieprawdziwa w tym co mówisz, to wszystko brzmi jak pozór, maska. Jesteś nieprawdziwa.
- Jestem prawdziwa dla siebie, a to największa zaleta dla takiej egoistki jak ja, która zgrywa empatyczną i przemiłą osobę. Szukam miłości na siłę, a sama nie potrafię jej ofiarować, popadam w niewłaściwych ludzi, niewłaściwe relacje, bo jestem zupełnie zbzikowana od poszukiwania aprobaty w ich oczach. Snuję niemające wydarzyć się marzenia i tworzę miliardy scenariuszy, po których zawsze się rozczarowuję. Cholernie mocno chcę kochać, ale wiesz? Nikt nie zasłużył na moją miłość. Bo nikomu tego nie życzę.''
Dobitnie, dedykuję dzisiaj osobie, która uważa, że w moich ciężkich słowach znajduje się lekkość. W takim razie jest to nieznośna lekkość.
Yaël Naïm - Toxic
Boy Epic - Tell me you love me (smakuje tylko z teledyskiem)