Zaczynam swoje jutro od teraz.
Witajcie, moi mili czytelnicy. To już sierpień.. Póki trwają wakacje, nie mam czasu i weny na to, by wejść tu i coś napisać. Dzisiaj... Dzisiaj po prostu chciałam tu zajrzeć. Czy wszystko u Was w porządku i czy czasem tu jesteście. W międzyczasie życzę Wam wszystkich wspaniałych wakacji, gdziekolwiek jesteście. Dzisiaj będzie tu tylko to, co napisałam w któreś wczoraj.
A potem zaczynam swoje Jutro.
Szczegóły czy coś, może później. W tym momencie jeszcze Wczoraj.
Duszę się tym, że jest we mnie tęsknota
i że Ty żyjesz w myśli i w sercu
i że nie umiem się Ciebie pozbyć...
Że nie mam rymu
I coraz rzadziej zawładnąć nim mogę,
I że nie umiem już pisać jak
kiedyś,
że nie uśmiecham się
z myślą o sobie,
że boli mnie bardzo i żyć
czasem nie chcę,
że jestem tchórzem,
że kocham się w Tobie..
I duszę się tym, że o tym piszę
chociaż mi brak i rymu i wersów
I że poległam przed samą sobą,
przed obietnicą, która jak
ołtarz miała być świętą,
a przyszło jej być niczym w osobie.
To nie jest coś na miarę moich możliwości,ale bądźcie ze mną teraz, gdy mnie tu nie ma, a będę już niedługo też. Ale po zmianie. Bo trzeba.
Stromae - Formidable