Na samym początku pozdrawiam wszystkich znajomych i nieznajomych, których nie obowiązuje wrzesień! Słodko mieliśmy dzisiaj, nieprawdaż? Obserwowanie tych małych, smutnych twarzyczek podążających w stronę wieloletnich, przymusowych kolonii karnych (czyt.szkoła , przyp.tłum.) bynajmniej nie sprawiało mi dzikiej satysfakcji, ale jednak przyjemnie jest wiedzieć, że jutro wstanę, przetrę oczy, a potem odwrócę się na drugi bok i pójdę spać dalej. Już widzę, jak wiele osób zruga mnie i mój post za niewyrozumiałość, za to, że ,,zapomniał wół jak cielęciem był''. OCZYWIŚCIE, ŻE ZAPOMNIAŁ, szkoła to zło i gdybym miała wybór wrócić? Chyba tylko po to, by znów spotkać ludzi, których znam. Oto jedyny i niezmienny powód, dla którego potrafiłam zwlec się o 6 rano, żeby dojechać na wszystkie bezsensowne lekcje, na wysłuchiwanie bzdurnych opowieści o maturze, na straszenie nas jedynkami, uwagami, dyrektorką i wszystkim. Ludzie - to jedyne, co trzymało mnie w tej szkole, której już od roku jestem absolwentką i wiecie co, drodzy uczniowie? Życzę tego każdemu z Was jak najszybciej, tylko po to, byście mogli zostać studentami! System studiów to zupełnie co innego, niż ten bezmózgi, ograniczający reżim polskiego szkolnictwa, zwłaszcza NIEKTÓRYCH kieleckich liceów. Nie będę może tu wymieniać z nazw szkół, ale uczniowie i absolwenci bez trudu domyślą się, które szkoły i nauczycieli mam na myśli.
Zmarzliście dzisiaj? Ja też,potwornie. Pocieszę Was, pogoda długoterminowa ma zawsze niezawodny wpływ na moją naiwną duszyczkę, i oto widząc piękną, komputerową tablicę z wykresikami temperatury, mogę oświadczyć Wam, że już wkrótce 26 stopni i ciepełko, a to szaro-bure coś za naszymi oknami to nic innego, jak przelotny front.
No tak, podsumowując zabawiłam się w pogodynkę, opisałam Wam moją radość z dzisiejszego zimnego, aczkolwiek całkiem sympatycznego dnia, a następnym razem opracowuję temat ,, Rozmowa z drugim człowiekiem''. Czego nie umiemy,a raczej o czym zapomnieliśmy w dobie Internetu? O tym, że naprawdę możemy użyć strun głosowych i ust oraz języka do ARTYKULACJI dźwięków, składania ich w wyrazy a nawet (!!!) całe zdania, a później przekazywania ich innym! Tak, moi drodzy. Podsumuję na razie cytatem widzianym wczoraj, o zgrozo, gdzieś w internetach: ,,No, we don't have Wi-Fi. TALK TO EACH OTHER!''